Prokuratura Rejonowa w Międzyrzeczu wszczęła śledztwo na wniosek Stowarzyszenia Właścicieli Domków Letniskowych Głębokie.

Wszczęte 18 września 2018 roku przez Prokuraturę Rejonową w Międzyrzeczu śledztwo widniejące pod sygnaturą PR Ds. 953.2018 w sprawie dotyczącej zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez byłego już prezesa Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej Sp. z. o.o. dotyczy czynu z artykułu 233 § 1kk i art. 233 § 6 kk.

Czytaj także:
Podczas kontroli na OW Głębokie nikt nie był w stanie wskazać inwestora [wideo]
Tak wygląda droga na OW Głębokie po remoncie [sonda]
Nowe wejście Inspektora
II Kontrola dróg na OW Głębokie

Prokuratura Rejonowa bada sprawę na podstawie złożonego przez Stowarzyszenie Właścicieli Domków letniskowych zawiadomienia, w którym została podniesiona kwestia niezachowania procedur, a konkretnie chodziło o to, że w jeszcze nie zarejestrowanej spółce rada nadzorcza i prezes pobierali wynagrodzenie. Zupełnie inną kwestią było zawiadomienie o rzekomo źle sporządzonym przez byłego prezesa PGK oświadczeniu majątkowym.

  Przypomnijmy

Art. 233. Fałszywe zeznania

§ 1. Kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. 

§ 1a. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą jemu samemu lub jego najbliższym,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 2. Warunkiem odpowiedzialności jest, aby przyjmujący zeznanie, działając w zakresie swoich uprawnień, uprzedził zeznającego o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznanie lub odebrał od niego przyrzeczenie.
§ 3. Nie podlega karze za czyn określony w § 1a, kto składa fałszywe zeznanie, nie wiedząc o prawie odmowy zeznania lub odpowiedzi na pytania.
§ 4. Kto, jako biegły, rzeczoznawca lub tłumacz, przedstawia fałszywą opinię, ekspertyzę lub tłumaczenie mające służyć za dowód w postępowaniu określonym w § 1,
podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
§ 4a. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 4 działa nieumyślnie, narażając na istotną szkodę interes publiczny,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 5. Sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia, jeżeli:
1) fałszywe zeznanie, opinia, ekspertyza lub tłumaczenie dotyczy okoliczności niemogących mieć wpływu na rozstrzygnięcie sprawy,
2) sprawca dobrowolnie sprostuje fałszywe zeznanie, opinię, ekspertyzę lub tłumaczenie, zanim nastąpi, chociażby nieprawomocne, rozstrzygnięcie sprawy.

§ 6. Przepisy § 1-3 oraz 5 stosuje się odpowiednio do osoby, która składa fałszywe oświadczenie, jeżeli przepis ustawy przewiduje możliwość odebrania oświadczenia pod rygorem odpowiedzialności karnej.


Na razie ze strony Prokuratury jest to tylko zawiadomienie o wszczęciu śledztwa. Czy zostaną postawione konkretne zarzuty, tego na razie nie wiemy i tu trzeba poczekać. Niemniej można domniemywać, że musiały zaistnieć podstawy, które umożliwiły Prokuraturze podjąć w tej kwestii powyższą decyzję.

Liczyć się należy z tym, zresztą zgodnie z zapowiedzią prezesa Stowarzyszenia, że do Prokuratury zostanie złożone kolejne zawiadomienie, które będzie pokłosiem spraw związanych z tak zwaną naprawą dróg na OW Głębokim i kwestią rozliczeń finansowych, o których pisaliśmy w tym roku. Biorąc pod uwagę złożoność problemu można się liczyć z tym, że sprawa może być rozwojowa i swoim zasięgiem może objąć również kwestie gospodarowania majątkiem PGK Sp. z. o.o.


Zapytania o informację publiczną wystosowane we 14 września 2018 r. do PGK Sp. z o.o. przez Stowarzyszenie Właścicieli Domków Letniskowych Głębokie

 

 

 

 

 


Podstawą powyższych przypuszczeń jest choćby  to, że były prezes PGK odchodząc ze stanowiska nie przekazał obejmującemu obowiązki, nowemu prezesowi kompletnej dokumentacji spółki, co wykazała przeprowadzone w czerwcu inwentaryzacja.

Odpowiedź prezesa PGK Sp. z o.o. dotycząca zakupu sprzętu przez Spółkę PGK w 2017 roku i faktur za jego remont. Generalnie z treści pisma nic nie wynika i niczego w w przedmiotowej sprawie się nie dowiadujemy, poza tym, że księgowa przebywa na urlopie.
Odpowiedź prezesa PGK Sp. z o.o. informująca o przeprowadzonej inwentaryzacji w spółce i przekazaniu dokumentacji przez byłego prezesa, które nastąpiło w dniu 28.09.2018 r. o godzinie 9:00.

Co było powodem ukrywania dokumentów, co chciał ukryć były prezes spółki PGK? Cóż tego nie wiemy. Upłynął już praktycznie kwartał i nadal nie można ustalić na jakiej podstawie zostały wydatkowane pieniądze za tak zwany remont dróg na OW Głębokie. Nie można się dowiedzieć gdzie była umieszczona informacja o planowanych robotach (zapytanie o cenę) i  ile firm złożyło ofertę. Nie można uzyskać wglądu do planu inwestycji i protokołu zakończenia robót. Nie można uzyskać informacji, kto był w składzie komisji, która odbierała wykonane prace i kto nadzorował z ramienia PGK jakość wykonywanych prac. Na wskutek tego, między innymi nie można ustalić jakiej jakości i jakiego rodzaju asfaltu użyto do remontu drogi. Mało tego nie można się dowiedzieć jaka firma zutylizowała odpad bitumiczny zdjęty z remontowanej drogi. W takim razie na jakiej podstawie zostały oszacowane koszty całej inwestycji i jak to wszystko rozliczono?
To tylko część pytań i wątpliwości jakie się nasuwają po analizie tej sprawy. Brak na nie odpowiedzi budzi wiele obaw, co do jakości prawnej całego przedsięwzięcia, a także nadzoru z ramienia naszego samorządu, będącego przecież strażnikiem publicznych, czyli naszych pieniędzy.
Być może się w przyszłości dowiemy, kto z ramienia Urzędu Miejskiego miał zadanie nadzorować działalność inwestycyjną PGK i przepływ pieniędzy między kasą Ratusza i spółki. Czy nastąpi to za miesiąc, czy też dwa miesiące? Zapewne nie. Z pewnością nic się nie dowiemy przed terminem wyborów, tego jestem pewny.

 Zapowiada się w naszym mieście kolejny problem, także wizerunkowy 
Jak pamiętamy kilka lat temu afera ratuszowa zaczęła się także w spółce podległej samorządowi gminnemu. Nikt wtedy zapewne nie przypuszczał, że wykryte wówczas problemy w międzyrzeckich  wodociągach będą miały tak poważne skutki.
Miejmy nadzieję, że w tym przypadku tak nie będzie. Dotychczasowy prezes PGK na szczęście został zwolniony, szkoda, że tak późno. W tym miejscu można sobie zadać proste pytanie po co taką osobę w ogóle nasz samorząd zatrudnił w spółce i to na stanowisku prezesa.
Podczas pamiętnej konferencji prasowej, jedynej do jakiej doszło, bo kolejnych pan prezes już się nie zdecydował organizować usłyszeliśmy piękne wizje w zakresie rozwoju spółki i jej dobroczynnego wpływu na miasto i OW Głębokie. Co z tych mrzonek zostało? W efekcie tych niekontrolowanych działań pozostał wstyd i prokuratorskie dochodzenie.

Warto przy tej okazji zadać pytanie, co robiły w tym zakresie poszczególne komisje Rady Miejskiej w Międzyrzeczu? Czy to normalne, że to członkowie Stowarzyszenia weryfikują działalność prezesa spółki samorządowej? Z pewnością czynnik społeczny jest ważny w tych kwestiach, ale Radni mają swoje zakresy obowiązków w związku z piastowanymi funkcjami w samorządzie. Za to między innymi, co miesiąc  pobierają z kasy Ratusza pieniądze.
Nie mam złudzeń i wiem, że żaden Radny mi na wymienione wyżej pytania nie odpowie. Być może będzie okazja o to spytać tych Radnych, którzy zdecydowali się kandydować powtórnie w tegorocznych wyborach samorządowych. Jeśli nawet nie dojdzie do takich spotkań przedwyborczych, a z tym także trzeba się liczyć, bo obecnie wszyscy bez wyjątku unikają merytorycznej debaty i niewygodnych pytań, to warto się w dniu wyborów zastanowić nad tym, przy którym nazwisku na karcie do głosowania postawić swój krzyżyk.


Czytaj także:
Podczas kontroli na OW Głębokie nikt nie był w stanie wskazać inwestora [wideo]
Tak wygląda droga na OW Głębokie po remoncie [sonda]
Nowe wejście Inspektora
II Kontrola dróg na OW Głębokie


Lokalny Przekrój