Lokalny Przekrój

Decyzja Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dotycząca stanu technicznego dróg na OW Głębokie została uchylona przez Lubuskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego!  Kwestia samowoli inwestycyjnej pozostaje nierozstrzygnięta.

  Przypomnijmy
Wewnętrzne drogi gruntowe na tak zwanym Ruczaju, na Ośrodku Wypoczynkowym Głębokie, jesienią 2017 roku zostały przy okazji remontu drogi dojazdowej łączącej Ośrodek Wypoczynkowy z drogą Międzyrzecz – Skwierzyna, posypane odpadem bitumicznym, zdartym wcześniej z remontowanego odcinka drogi asfaltowej. Do dnia dzisiejszego nikt nie był wstanie przedstawić dokumentacji, projektu, czy też kosztorysu związanego z wykonanymi pracami na drogach usytuowanych na działce nr 448/42, na terenie OW Głębokie.

Przez kilka miesięcy właściciele domków letniskowych skazani byli na poruszanie się po czymś, co nie przypominało już drogi gruntowej. Na drodze leżały różnej wielkości bryły asfaltu wymieszane z gruzem betonowym. [czytaj artykuł: „Tak wygląda droga na OW Głębokie po remoncie” ]

O zaistniałej sytuacji  i możliwej samowoli budowlanej  Stowarzyszenie Właścicieli Domków Letniskowych powiadomiło pisemnie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Międzyrzeczu, który 6 marca 2018 roku w obecności przedstawicieli Urzędu Miejskiego i PGK Sp. z o.o. dokonał kontroli stanu technicznego drogi zlokalizowanej na działce nr 448, na tzw. Ruczaju. [zobacz relację filmową ]

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w wyniku wnikliwie przeprowadzonego postępowania, decyzją oznaczoną sygnaturą: SI-7356-7/2018, powołując się na art. 105 § 1Kpa umorzył w całości, jako bezprzedmiotowe postępowanie w sprawie stanu technicznego drogi usytuowanej na działce nr 448/42.
W uzasadnieniu swojej decyzji pan Inspektor Powiatowy stwierdził, między innymi, że wspomniane wyżej drogi na OW Głębokie są drogami wewnętrznymi, które nie podlegają regulacji prawnej. Ponadto wskazał, że przedmiotowe roboty nie były robotami budowlanymi w rozumieniu art. 3 pkt 7, a roboty polegające na utwardzeniu przy użyciu rumoszu asfaltowego również nie naruszają przepisów ustawy Prawo Budowlane. Ponadto pan Inspektor stwierdził, że wykonane prace należy zakwalifikować jako naprawcze, które miały jakoby poprawić komfort użytkowania tych dróg i ułatwienie dostępu (dojazdu) do obiektów letniskowych. W końcowej sentencji swojego uzasadnienia pan Inspektor stwierdził także, że tego rodzaju prace nie wymagają uzyskania pozwolenia na budowę lub zgłoszenia. [patrz skany pisma]

Od tej, niewątpliwie błyskotliwej decyzji Inspektora Powiatowego, pismem z dnia 24.05.2018 r. (SI-7356-7/2018) Stowarzyszenie Właścicieli Domków Letniskowych odwołało się do Lubuskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Gorzowie Wielkopolskim, wnosząc o uchylenie decyzji w całości i przekazanie sprawy organowi pierwszej instancji w celu przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego i wydania decyzji. Zdaniem Stowarzyszenia powyższa decyzja jest niegodna z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17.05.2016 r. Sygn. akt: II OSK 1678/15 zgodnie, z którym do budowy drogi wewnętrznej będącej obiektem liniowym potrzebne jest pozwolenie na budowę. Natomiast PGK Sp. z o.o. wykonując drogi wewnętrzne na OW Głębokie „Ruczaj” po zatwierdzeniu planu zagospodarowania przestrzennego zatwierdzającego przebieg tych dróg, nie tylko nie  uzyskało pozwolenia na budowę, ale nawet nie zgłosiło tych robót.

Lubuski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego uchylając zaskarżoną decyzję w swoim uzasadnieniu zmiażdżył argumentację PINB i wykazał wiele niedociągnięć oraz zaniedbań podczas prowadzonego postępowania, jak choćby niewykonanie zdjęć  i  szkicu sytuacyjnego  obrazującego usytuowanie opisanych fragmentów drogi.
Wojewódzki  Inspektor  zwrócił także uwagę na fakt, że treść protokołu nie zawiera w przeważającej części ustaleń własnych organu lecz stanowi zapis oświadczeń stron.  Po analizie zebranego materiału dowodowego LWINB  stwierdził, że postępowanie poprzedzające zaskarżoną decyzję PINB w Międzyrzeczu z dnia 15.05.2018 r. (SI-7356/2018) zostało przeprowadzone z naruszeniem  artykułów Kodeksu Postępowania Administracyjnego: art. 7 ;  art. 77 Kpa;  art. 79 Kpa oraz art. 105 § 1 Kpa; art. 107 § 1 i § 3 Kpa.

Bezpodstawnym i wręcz niegrzecznym byłoby zakładanie, że Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nie zna obowiązującego w Polsce prawa administracyjnego i budowlanego.
Co więc, a może kto skłonił PINB do takiego podejścia podczas próby wyjaśnienia całej sprawy trudno w tej chwili powiedzieć. To jest raczej temat dla innych organów państwa. Redakcja się tą kwestią zajmować nie będzie.

Foto – widok jednego z odcinków przedmiotowej drogi na, tzw. Ruczaju na OW Głębokie

zdjęcia: Kazimierz Czułup [więcej zdjęć ]


Być może gdyby pan Inspektor Powiatowy mniej czasu poświęcał w trakcie kontroli stanu technicznego dróg przedstawicielom naszej redakcji i kamerze, która rejestrowała przebieg ustaleń, to może wynik prowadzonego postępowania byłby bardziej rzeczowy i kompletny.
Gdyby pan Inspektor Powiatowy zamiast nas legitymować i żądać zatrzymania kamery poprosił wtedy o udostępnienie wykonanych przez nas zdjęć i materiału filmowego, to być może  kwestia jakości i kompletności zebranego materiału dowodowego wyglądałaby zgoła inaczej.
Redakcja w artykule [„Podczas kontroli na OW Głębokie nikt nie był w stanie wskazać inwestora” ] celowo nie publikowała własnych spostrzeżeń i ocen dokonanych podczas prowadzonej kontroli. Nie opublikowaliśmy również całego, zawierającego wiele kontrowersji materiału filmowego, bowiem nie do nas należy takowa ocena.  Za nas, merytorycznej oceny jakości prowadzonego postępowania i podjętej w tym zakresie decyzji przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w uzasadnieniu swojej decyzji dokonał Lubuski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego.

Bez wątpienia dużo do myślenia daje zupełnie odmienne podejście do problemu przez pierwszą i drugą instancję Nadzoru Budowlanego. Zdawałoby się, że mamy prawo napisane dla wszystkich i powinno ono być właściwie stosowane na każdym szczeblu struktur administracyjnych. Niestety, jak widać na podstawie tego konkretnego przykładu w Międzyrzeczu w tej kwestii bywa różnie.

Jakie mamy w związku z takim mało skutecznym postępowaniem konsekwencje? Cóż, bez wątpienia został zmarnowany czas, a także poniesiono niepotrzebnie koszty. Sprawa nie została w żaden sposób rozwiązana. Mało tego, takie działanie budzi nieufność mieszkańców, co do jakości urzędniczego działania, a to w kategorii społecznej trudno nawet wyceniać.



  A miało być tak pięknie
Jak pamiętamy w dniu 14.01.2017 r. o godz. 12:00 w Urzędzie Miejskim w Międzyrzeczu, w sali narad, z inicjatywy Stowarzyszenia Właścicieli Domków Letniskowych odbyło się pełne emocji spotkanie z burmistrzem Międzyrzecza w sprawie funkcjonowania Ośrodka Wypoczynkowego Głębokie po wygaszeniu trwałego zarządu dla MOSiW.  [ zobacz relację filmową ]
Spotkanie trwało ponad półtorej godziny, frekwencja była nadspodziewanie duża, przybyło ponad osiemdziesiąt osób zainteresowanych problemami związanymi z Ośrodkiem Wypoczynkowym Głębokie.
Przed dzierżawcami,  urzędnicy z Ratusza kreślili wspaniałe wizje w kwestii poprawy funkcjonowania ośrodka. Padały deklaracje i zapewnienia, także co do dróg wewnętrznych na ośrodku. Kto nie pamięta, to może sobie odświeżyć pamięć tutaj

  Co z tych zapewnień po upływie niemal półtora roku zostało?
Co, poza nawiezionym piaskiem na plażę zmieniło się na lepsze jeśli chodzi o funkcjonowanie OW Głębokie?
Czy skutecznie zostały rozwiązane  kwestie zarządzania ośrodkiem? Czy na przykład dokonano pełnego oznakowania istniejących dróg? Czy rozwiązano kwestie własności gruntu? Czy wyjaśniono ostatecznie sprawę nieprawidłowo pobieranego podatku od nieruchomości? Czy zwrócono pieniądze właścicielom domków letniskowych?
Na te wymienione wyżej pytania, bez wątpienia Państwo odpowiedzą sobie sami.

apytanie pani Justyny Adamirowicz
Zapytanie pani Justyny Adamirowicz
skierowane do burmistrza
Międzyrzecza, dotyczące
wynagrodzenia prezesa i Rady
Nadzorczej PGK Sp. z o.o.

W odniesieniu do przedstawionej sprawy jedno jest pewne – kwestia pseudo naprawy dróg na OW Głębokie nie została przez Powiatowego Inspektora Nadzoru budowlanego wyjaśniona. Sprawa tak banalnie prosta w swej złożoności okazała się niezmiernie trudną do oceny prawnej przez pierwszą instancję nadzoru budowlanego w Międzyrzeczu.
W między czasie dotychczasowy dyrektor PGK Sp. z o.o., Henryk Maciej Woźniak przestał być dyrektorem w samorządowej spółce.

Pozostały pytania i niewyjaśnione sprawy związane z wywiezionym do lasu gruzem bitumicznym i nie do końca czytelne rozliczenia finansowe. Tematy te w niedługim czasie bez wątpienia powrócą i mogą wstrząsnąć opinią publiczną.
Zapewne do tematu za jakiś czas powrócimy.


Czytaj także:
Co będzie dalej z pobranymi podatkami?
Podjęto uchwałę dotyczącą sprzedaży działek nad jeziorem Głębokie [wideo]
Podczas kontroli na OW Głębokie nikt nie był w stanie wskazać inwestora [wideo]
Tak wygląda droga na OW Głębokie po remoncie [sonda]


 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Proszę podać swoje imię