Po raz kolejny Lubuskie Towarzystwo Gitarowe, które prężnie działa w Zielonej Górze zorganizowało cykl koncertów z gitarą w roli główniej.

 ZIELONA GÓRA
13. Międzynarodowy Festiwal Gitarowy w Zielonej Górze to ważne wydarzenie na mapie muzycznej kraju. Wybraliśmy się z uzdolnioną muzycznie młodzieżą z Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia w Międzyrzeczu, na to niecodzienne wydarzenie. Przyznam, że zorganizowanie przejazdu dla kilkunastu osób to spore wyzwanie logistyczne.
Pomocną dłoń do nas wyciągnął pan Zbigniew Mazura, który zafundował nam darmowy przejazd do Zielonej Góryi powrót do Międzyrzecza. Bardzo dziękujemy Panie Zbyszku! Pragniemy również podziękować Firmie „Jumar” Sp z o.o. w Międzyrzeczu za pomoc przy organizacji naszego wyjazdu … 🙂

Przybyliśmy na miejsce nieco wcześniej, więc mogliśmy pozwiedzać Zielony Gród. W planach był najpierw ciekawy wykład, który został w ostatniej chwili odwołany, ze względu na wypadek prelegenta.  Naszą sporą grupę zauważyła dyrektor szkoły pani Renata Lato i skierowała do auli, wcześniej obdzieliwszy wszystkich smyczami i programami konkursowymi.
Mogliśmy w spokoju posłuchać uczniów biorących udział w konkursie gitarowym. W podziękowaniu wręczyłem autorski zbiorek „Miniatury na gitarę”, które wydało wydawnictwo Muzyczne „Absonic”.

 Konkurs gitarowy organizowany co dwa lata przez Państwową Szkołę I i II stopnia w Zielonej Górze, zgromadził jak zawsze wielu uczniów niemal z całego kraju.
Po zakończeniu pierwszego dnia przesłuchań udaliśmy się do pizzerii, aby nieco wzmocnić siły, by spędzić w Filharmonii Zielonogórskiej kilka godzin na wspaniałych i różnorodnych koncertach. Pizza z oliwkami była nietrafiona, ale po zniknięciu smacznych oliwek szybko została spałaszowana!

 Koncert inauguracyjny, a więc powitania, podziękowania, informacje w oficjalnej części muzycznego wieczoru. Koncert h-moll Antonia Vivaldiego w transkrypcji na cztery gitary i orkiestrę rozpoczął Erlendis Quartet.
Ten zespół bardzo zaciekawił swoją muzykalnością. Słuchałem go na przestrzeni wielu lat i muszę stwierdzić, że muzycy ciągle się rozwijają. W chwili obecnej studiują w Królewskiej Akademii Muzycznej w Kopenhadze. Rewelacyjny gitarzysta Petrit Ceku obdarzony ogromną wrażliwością i ekspresyjnością muzyczną wykonał Koncert D-dur op.99 na gitarę i orkiestrę włoskiego kompozytora Mario Castelnuovo-Tedesco.
Pierwszy raz słyszałem takie arcyciekawe wykonanie tego dzieła. Inni słuchacze też byli pod takim samym wrażeniem, np. prof. Marek Zieliński, wychodząc powiedział, że to wykonanie było niesamowite. – „Nie mam nawet płyty z takim ciekawym wykonaniem tego koncertu”. – mówił M. Zieliński.

 W przerwie zdążyliśmy zrobić kilka fotek z artystami, a uczniowie korzystali z okazji „polując” skutecznie na autografy! Po przerwie czas na jazzujące gitary. Mistrzowie tych instrumentów: Marek Napiórkowski i Artur Lesicki przedstawili nagrania ze swojej najnowszej płyty CD „Celuloid” na dwie gitary i orkiestrę.
Taki tandem z filharmonikami nieczęsto można usłyszeć. Więc były utwory z filmów „Wojna domowa”, „Prawo i pięść”. „Lalka” i tytułowy „Celuloid”.
Muzyczne dźwięki przefiltrowanie przez dwie osobowości jazzowe mieniły się całą paletą barw, rytmów i pięknej harmonii. Dodam, że każdy z występujących artystów bisował, więc koncert przedłużył się o godzinę.

 Po koncercie trochę zmęczeni, w deszczu wracaliśmy do naszego busa. Gdy dojechaliśmy do Międzyrzecza w międzyczasie deszcz przestał padać.  Tradycyjne pytanie padło pod Świebodzinem 🙂

 Tomek – „Kiedy proszę Pana jedziemy na wycieczkę do Filharmonii?”  Widać i słychać, że koncert był trafiony jak w przysłowiową dziesiątkę.

 Podziękowanie dla Pana Andrzeja – kierowcy busa, za profesjonalizm.

 Kilka refleksji od uczestników muzycznej wycieczki:
Gosia – „Było super i fajnie w filharmonii jak grał Marek Napiórkowski na gitarze elektrycznej!”.
Tomek Rogala – „Wyjazd uważam za udany. Po przyjeździe do Zielonej Góry udaliśmy się na Ogólnopolski Konkurs Gitarowy do Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia w Zielonej Górze, gdzie mogliśmy oglądać występy uczniów. Mogliśmy też testować gitary. Oprócz testowania gitar większość grupy obkupiła się się w długopisy oraz ołówki z emblematem kluczy wiolinowych lub klawiaturami fortepianowymi. Nawet sam kierownik wycieczki p. Zdzisław Musiał skusił się na takie gadżety. Jako następny cel wycieczki obraliśmy filharmonię, gdzie słuchaliśmy, min. Petrika Ceku z Chorwacji, który potrafił z gitary wycisnąć cały potencjał!”.

 Julia Skała – „Na wycieczce wspaniale się bawiłam! Ciekawi muzycy i świetne występy! Była bardzo miła atmosfera i fantastyczna przygoda.”

Elżbieta – „Cieszę się, że mogłam posłuchać współczesnych polskich kompozytorów muzyki filmowej świetnych wykonawców Marka Napiórkowskiego i Artura Lesickiego w towarzystwie filharmoników. Wykonawcy zaprezentowali również swoje kompozycje. Artyści grali bardzo dynamicznie, a w bezpośrednim kontakcie okazali się być skromnymi i ciepłymi osobami”.

 Lidka – ”Zauroczył mnie swoim artyzmem gitarzysta Petrit Ceku. Pojechaliśmy specjalnie jeszcze następnego dnia do Żagania na jego koncert”.

 Na to Święto Gitary składały się: konkurs, wystawa gitar i akcesoriów, wykłady, prelekcje, rozmowy oficjalne i te kuluarowe, i oczywiście wyborne koncerty muzyczne.

 Myślę, że w przyszłości warto organizować tego typu wycieczki. Aura nam dopisała, humory i frekwencja także. Z braku miejsc nie mogliśmy zabrać wszystkich uczniów. Melomanki z Międzyrzecza przyjechały prywatnym autem.
Po raz kolejny skutecznie promowaliśmy naszą piękną Ziemię Międzyrzecką. Uzbrojeni w liczne gadżety „Odlotowy Międzyrzecz” i flagą Międzyrzecza, która cały czas nam towarzyszyła.
Patronat medialny Portal Społecznościowy Ziemia Międzyrzecka. Wyjazd zorganizowało Stowarzyszenie Lubuski Weekend Gitarowy.