Czy samorząd po cichu zlikwidował ulicę Murarską w Międzyrzeczu?

Generalnie fakt pojawiania się nowych ulic w mieście nikogo nie powinien zaskakiwać i nie powinien być powodem do niepokoju, bo to tylko świadczy o jego rozwoju. Bywa też tak, że niektóre ulice z różnych przyczyn przestają istnieć, a wynika to najczęściej z potrzeb rozwojowych miasta, na przykład konieczności modernizacji układu komunikacyjnego. Niestety w przypadku ulicy Murarskiej żaden z wymienionych przykładów nie dotyczy. Dlaczego więc samorząd zlikwidował ulicę Murarską?

1
343
ulica murarska w międzyrzeczu
Obecnie można by się spierać jaką nazwę powinna ta historyczna ulica nosić. Biorąc pod uwagę fakt, że wytyczona była tuż przy murze obronnym, to naturalna wydaje się nazwa Podmurna. Ulicą tą można było, wzdłuż muru obronnego przejść od bramy, tzw. wysoka-poznańska, na ul. Wysokiej (obecnie 30 Stycznia) do bramy, tzw. oberskiej przy moście przez Obrę na wylocie ul. Oberskiej (obecnie Kazimierza Wielkiego). Niestety, wydaje się, że spór o właściwą nazwę tej dawnej ulicy staje się bezcelowy, bo międzyrzecki samorząd postanowił ulicę ukradkiem zlikwidować.
OGŁOSZENIE

ulica murarska w międzyrzeczu
Co się stało z ulicą Murarską w Międzyrzeczu?

Generalnie fakt pojawiania się nowych ulic w mieście nikogo nie powinien zaskakiwać i nie powinien być powodem do niepokoju, bo to tylko świadczy o jego rozwoju. Bywa też tak, że niektóre ulice z różnych przyczyn przestają istnieć, a wynika to najczęściej z potrzeb rozwojowych miasta, na przykład konieczności modernizacji układu komunikacyjnego. Niestety w przypadku ulicy Murarskiej żaden z wymienionych przykładów nie dotyczy. Dlaczego więc samorząd zlikwidował ulicę Murarską?

Zacznijmy od historii

Międzyrzecz należy do najstarszych grodów na ziemiach polskich. Pewne informacje o nim pochodzą już z 1005 r. z „Kroniki” Thietmara.

Na przestrzeni wieków rozwojowi miasta sprzyjało jego wyjątkowo obronne położenie w widłach dwóch rzek: Obry i Paklicy. Od strony południowej i wschodniej gród osłonięty był wałem obronnym, za którym znajdowała się fosa. Jej wody opływały dość stromy wzgórek, na szycie którego mieściła się właściwa twierdza. Międzyrzecz odgrywał niezwykle ważną rolę jako strażnica zachodniej granicy Polski.  W połowie XV w. Międzyrzecz był największym miastem na zachodnich krańcach Wielkopolski.
Równocześnie, obok grodu, rozwijała się osada miejska, która z czasem rozrosła się w ośrodek przemysłu sukienniczego co potwierdzone zostało w 1520 r. Pięknie odbudowany przez Kazimierza Wielkiego, gród stał się siedzibą bogatego starostwa (starostą międzyrzeckim był m. in. kanclerz Jan Zamoyski).

ul murarska mapka 1780
Międzyrzecz – plan z roku 1780 roku według Grottego (częściowo zmieniony).
Ulica Murarska zaznaczona została kolorem żółtym.

Zaplanowane i rozwijające się miasto początkowo obejmowało około 10 ha powierzchni zawartej między rzekami Obrą na północy i Paklicą na zachodzie i południu. Na wschodzie gdzie brakowało naturalnych czynników obronnych zastosowano obwarowania sztuczne – wykopano fosę między korytami Obry i Paklicy oraz usypano wał ziemny, a w końcu XIV wieku postawiono mur z cegły. Docierające do miasta drogi z Poznania i dalej na zachód, z Santocka na południe w środku miasta tworzyły krzyżówkę, z której można było dojrzeć do każdej części miasta i wyjść poprzez trzy bramy na zewnątrz. Równolegle do głównych ulic wytyczono ulice boczne, które oddzielały poszczególne kwatery mieszkaniowe.
Warto wspomnieć, że w XIII, XIV i XV wieku ulice nie były pisemnie oznakowane, nazwy w tamtych czasach rozróżniano jedynie według cech funkcyjnych np. ulica Zamkowa (obecnie, częściowo Młyńska) prowadząca w kierunku zamku, ul. Kościelna (obecnie Mieszka I), która wiodła w stronę kościoła, itp.

Na wschodzie miasta równoległa do ulicy Oberskiej (obecnie Kazimierza Wielkiego) biegła ulica Żydowska (obecnie Piotra Ściegiennego) – przyjęła nazwę od dzielnicy, w której osiedlili się w średniowieczu żydzi. Jej przedłużenie i równoległa do ulicy Kościelnej nosiła nazwę ulicy Koziej (obecnie Spokojna) – przypuszczalnie dzielnica biedoty miejskiej. Natomiast ulica Młyńska z czasów średniowiecza do obecnych czasów nie zmieniła nazwy.

Średniowieczny Międzyrzecz, podobnie jak wiele miast z tamtego okresu posiadał system obronny z wieżami i murami miejskimi[1]. Niestety, żadna wieża obronna z tego okresu nie przetrwała do naszych czasów.

ul murarska mapka 3
Ulica Murarska na niemieckiej, przedwojennej mapie.

Zarówno po zewnętrznej stronie murów jak i wewnętrznej biegły ścieżki okalające cale miasto. W XVIII wieku przyjęły nazwę nad Obrą ulicy Ogrodowej, a przy wschodnich partiach murów ulicy Podmurnej (obecnej Murarskiej). Natomiast, poza murami obronnymi, zewnętrzną ścieżkę nazywano często Podwalem.

Międzyrzecz był miastem, na którego rozwój istotny, a niekiedy decydujący wpływ mieli  przedstawiciele innych narodowości, religii i kultur. Obok ludności niemieckiej duży wpływ na kształt miasta miała także ludność pochodzenia żydowskiego. Nie wiadomo, kiedy Żydzi pojawili się w mieście. W literaturze przedmiotu dominuje pogląd, że byli już w Międzyrzeczu co najmniej w XIV wieku.

Dzielnica żydowska była zlokalizowana w północno-wschodniej części miasta. Jej obszar znajdował się pomiędzy owalem murów miejskich a ulicami Wysoką i Żydowską (j. niem. Hohe Straße i Judenstraße). Dziś jest to kwartał miasta pomiędzy ulicami: 30 Stycznia, ks. Skargi, Murarską i Ściegiennego.

Podmurna, czy Murarska?

Obecnie można by się spierać jaką nazwę powinna ta historyczna ulica nosić. Biorąc pod uwagę fakt, że wytyczona była tuż przy murze obronnym, to naturalna wydaje się nazwa Podmurna. Ulicą tą można było, wzdłuż muru obronnego przejść od bramy, tzw. wysoka-poznańska, na ul. Wysokiej (obecnie 30 Stycznia) do bramy, tzw. oberskiej przy moście przez Obrę na wylocie ul. Oberskiej (obecnie Kazimierza Wielkiego).

Niestety, wydaje się, że spór o właściwą nazwę tej dawnej ulicy staje się bezcelowy, bo międzyrzecki samorząd postanowił ulicę ukradkiem zlikwidować. Dlaczego tak sądzę? Otóż jest kilka niepokojących faktów, które mogą wskazywać, że są realizowane działania zmierzające do zlikwidowania tej ulicy.

ul murarska mapka geoportal 05
Porównując mapy w serwisie Geoportal360.pl – Mapa Interaktywna Działek widać wyraźnie, że ktoś dokonał zmiany przebiegu ulicy Murarskiej. Warto sobie zadać pytanie jak to możliwe i na jakiej podstawie dokonano zmiany historycznego układu urbanistycznego w strefie konserwatorskiej A !

Tak przy okazji trzeba wspomnieć, że w trakcie ulicznych rozmów z mieszkańcami Międzyrzecza znalazło się kilka osób, które nie bardzo wiedziały gdzie w ogóle jest ulica Murarska!  Być może wynika to z tego, że ulica jest nieopisana, nie ma na tej ulicy sklepów i żadnej działalności usługowej.

Na szczęście są i tacy, którzy Murarską znają doskonale, ba mieszkali w jej sąsiedztwie, więc dobrze znają tę ulicę. Niektórzy także pamiętają jak na skróty z ul. Księdza Skargi jeździli autem na ul. 30 Stycznia. Tak, bo ta ulica kiedyś była przejezdna i dostępna dla wszystkich mieszkańców. Obecnie mogłaby być typowym deptakiem łączącym dwie inne ulice w centrum miasta, miejscem gdzie można by oglądać fragmenty resztek zachowanych murów obronnych Międzyrzecza.
Tuż obok na bazie dawnej Synagogi zapowiedziano, że ma powstać filia Muzeum Ziemi Międzyrzeckiej, to przecież pięknie się łączy, wystarczyłoby teren wokoło doprowadzić do normalnego stanu, tak, żeby ten bajzel w centrum zabytkowego miasta nie straszył.  Filia muzeum, wystawy, mur obronny, lokalna gastronomia, skwer i ławki z parasolami, nieduży parking i mamy receptę na zatrzymanie turysty na kilka dłuższych chwil. Niestety to się nigdy nie wydarzy, bo to jest Międzyrzecz.

Czy władze Międzyrzecza zlikwidowały ulicę?

ulica murarska w międzyrzeczu
Widok na centrum Międzyrzecza i ulicę Murarską z lotu ptaka.

Pierwsza sprawa, to fakt wybudowania ogrodzenia uniemożliwiającego swobodne poruszanie się tą ulicą. Kto zagrodził? Okazuje się, że płot został postawiony w poprzek ulicy przez prywatnego przedsiębiorcę, który zapewne uzyskał na to zgodę.
Przy okazji warto się zastanowić nad tym, co w mieście by się działo gdyby każdy prowadzący mniejszy, czy też większy biznes grodził by sobie publiczne ulice według swojego widzimisię?

ul murarska satelita 2
Widok na centrum Międzyrzecza i ulicę Murarską z lotu ptaka. Na zdjęciu widać wyraźnie płot przegradzający ulicę.

nowe tabliceKolejna sprawa, to zdjęcie wszystkich tablic z nazwą ulicy. Kto nakazał usunięcie tablic? Cóż, w tej kwestii kompetentny jest jedynie Urząd Miejski w Międzyrzeczu.  Widocznie brakło burmistrzowi pieniędzy na dwie tabliczki z nazwą ul. Murarska, przecież tyle wydał pieniędzy na swój informator w czasie kampanii wyborczej!

Przy wjeździe na Murarską od strony ul. 30 Stycznia, ktoś ustawił znak zakazu wjazdu, natomiast od strony ul. Księdza Skargi brak jest jakiegokolwiek oznakowania informującego, że ulica jest nieprzejezdna. Jednym słowem bałagan nad, którym widać nikt nie panuje, a po ulicy pozostało tylko wspomnienie.

Pytania do burmistrza

W kwestii ulicy Murarskiej i zaistniałej w tym miejscu sytuacji nasuwa się kilka podstawowych pytań, na które powinien mieszkańcom Międzyrzecza opowiedzieć włodarz naszego miasta.

Pytanie pierwsze:
Panie burmistrzu na jakiej, prawnej podstawie ulica Murarska została zlikwidowana i zagrodzona? Dlaczego pan ograniczył mieszkańcom możliwość przemieszczania się tą ulicą? Na jakiej podstawie część ul. Murarskiej służy do prowadzenia prywatnego biznesu?

Proszę podać datę i numer uchwały Rady Miejskiej z której wynika, że władza ustawodawcza podjęła decyzję o likwidacji ulicy Murarskiej, bo zapewne wspomniana uchwała była podstawą dla pana do podjęcia dalszych decyzji, np. sprzedaży działek w jej obrębie oraz wydania pisemnej zgody na postawienia ogrodzenia w poprzek ulicy.

Pytanie drugie:

Ulica Murarska znajduje się w strefie konserwatorskiej A, która obejmuje ścisłe centrum miasta. W związku z tym panie burmistrzu proszę o opublikowanie pańskiego wniosku do Lubuskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i uzyskaną zgodę LWKZ na zlikwidowanie ulicy Murarskiej.  Z pewnością w Urzędzie Gminy takie pisma są, bo przecież inaczej działania następcze byłyby niezgodne z prawem, a przecież władze Międzyrzecza nie łamią prawa.

Pytanie trzecie:
Dlaczego utrudnił pan, panie burmistrzu turystom zwiedzanie miasta trasą SZLAKU „POZNAJ NASZE MIASTO” wzdłuż muru obronnego, ulicą Murarską w kierunku, od ul. Księdza Skargi do ulicy 30 Stycznia i dalej do Cerkwii Cyryla i Metodego?
Dlaczego sprzedał (być może wydzierżawił) pan, panie burmistrzu część ul. Murarskiej prywatnemu podmiotowi? Na jakiej podstawie został zmieniony historyczny przebieg ulicy?

Pytanie czwarte:
Dlaczego dopuścił pan do tak znacznej degradacji zabytkowego muru obronnego, którego resztki zachowały się przy ulicy Murarskiej?
Dlaczego przez tyle lat nie przeprowadzono rewitalizacji tego zabytkowego obiektu. Setki tysięcy utopił pan w łączce kolejowej, a na to miejsce nie znalazł pan pieniędzy?  Przecież to jest ścisłe centrum Międzyrzecza!

Dlaczego w bezpośrednim sąsiedztwie zabytkowego muru pozwolił pan na umieszczenie śmietnika! Jaką logiką się pan kierował?  Czy ten śmietnik ma zakrywać zdewastowany i zarośnięty trawą historyczny mur?

Wydał pan 40 tys. zł na propagandową broszurę, a nie znalazł pan pieniędzy na odnowienie tablic SZLAK „POZNAJ NASZE MIASTO”!  Wstyd!

Opisany przykład ulicy Murarskiej z pewnością nie jest przykładem dbałości i troski o szeroko pojętą turystyczną atrakcyjność Międzyrzecza, a także wywiązywania się z obowiązków nałożonych przez ustawodawcę.

Warto w tym miejscu przypomnieć, że „Program rozwoju lubuskiej turystyki do 2020 roku”,  przyjęty Uchwałą Zarządu Województwa Lubuskiego nr 237/2813/14 z 4 lutego 2014 roku zakłada stworzenie możliwości i warunków do dynamicznego rozwoju szeroko pojętego sektora turystycznego w regionie, a w tym, między innymi stworzenie konkurencyjnego wizerunku turystycznego regionu oraz stworzenie kompleksowego systemu informacji i promocji turystycznej oraz oznakowania turystycznego w regionie.

Natomiast „Strategia rozwoju społeczno-gospodarczego gminy Międzyrzecz na lata 2011-2020” przyjęta Uchwałą Rady Miejskiej w Międzyrzeczu nr XVIII/129/12 z 27 marca 2012 roku zakłada, że: „Międzyrzecz będzie gminą turystyczną, z licznymi walorami środowiskowymi, będąca przyjazną mieszkańcom i środowisku naturalnemu oraz atrakcyjnym ośrodkiem zamieszkania, wypoczynku, a przede wszystkim inwestowania.
Wśród celów strategicznych gminy wskazano, między innymi potrzebę poprawy infrastruktury społeczno-gospodarczej gminy oraz poprawę potencjału turystycznego gminy. W ramach szczegółowych zadań przewidziano, między innymi rewitalizację zabytkowych obiektów w gminie Międzyrzecz.”

Średniowieczny mur obronny miasta bez wątpienia jest zabytkiem, to nie podlega dyskusji. Jeśli nie wie pan jak taki zabytek powinien być utrzymany i eksponowany, to proszę się udać na wycieczkę, np. do Ośna Lubuskiego, Świebodzina, czy też do Kożuchowa.

W niemal równoległą ulicę Ściegiennego niedawno zainwestował pan, panie burmistrzu setki tysięcy złotych, zaniedbując jednocześnie zabytkową ulicę Murarską.  Pozbawił pan ulicę tablic z nazwą i pozwolił pan ją zagrodzić. Podjęto także próby zmian jej przebiegu na mapach, zakłamując historię i prawdę.
Kto i w jaki sposób pana zmotywował do takiego działania?

Powyższe pytania początkowo zamierzałem przesłać do Urzędu Gminy w ramach wniosku o informację publiczną, ale biorąc pod uwagę dotychczasowe pańskie odpowiedzi na moje wnioski doszedłem do wniosku, że nie warto, że to będzie tylko strata czasu bo i tak na żadne dotychczas wysyłane pismo merytorycznie pan nie odpowiedział.
W związku z tym stawiam te pytania publicznie po to, żeby pan odpowiedział, nie mi, tylko mieszkańcom Międzyrzecza.

Niech mieszkańcy wiedzą

Mam 100% pewności, że ten tekst pan i pańscy podwładni przeczytają, mam też 200% pewności, że wymienionych wyżej dokumentów mieszkańcom pan, panie burmistrzu nie przedstawi. Sądzę, że na postawione pytania także nie doczekamy się odpowiedzi, a to będzie tylko świadczyć o panu, jako urzędniku.

FOTORELACJA


Czytaj więcej:

REKLAMA

1 KOMENTARZ

  1. To nawet nie ma co komentować. Kompromitacja. Sprzedali plac Dworcowy z dworcem, sprywatyzowali Murarską, bo tak komuś z dojściami pasowało, a jeden na Zamku sprywatyzował drogę przy oficynie, która była zawsze otwarta. 150 lat można było przejść kładką po moście kolejowym, ale w demokracji komuś ważnemu w Warszawie to się nie spodobało i schody rozebrali. Budują obwodnicę w polu, ale w samym mieście przez przez most przejechać nie idzie. Chore miasto i dlatego się wyludnia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Proszę podać swoje imię